W samym sercu Katowic, na ulicy Staromiejskiej, wydarzyło się coś, co na długo pozostanie w pamięci miasta i wszystkich, którzy kochają śląskiego bluesa. Leszek Winder — gitarzysta, kompozytor, producent, współtwórca legendarnego Krzaka i jedna z najważniejszych postaci śląskiego brzmienia — odsłonił swoją gwiazdę w Alei Gwiazd. To był moment pełen wzruszenia, dumy i muzyki, która od pięciu dekad niesie Śląsk przez całą Polskę.
Tuż po uroczystości przyszedł czas na kolejny ważny moment — premierę poszerzonego wydania książki „Śląski blues” Leszka Windera, wydanej przez GAD Records. To publikacja pełna wspomnień, zdjęć i historii, które budowały śląskie brzmienie przez dekady. A w środku znalazł się także rozdział o KATO Blues FACES. Krótki — bo i my jesteśmy młodzi. Ale dla nas to ogromny zaszczyt i wzruszenie. Nasza mała historia zapisana w wielkiej historii śląskiego bluesa. To moment, który pokazuje, że ta opowieść dopiero się zaczyna.
Wieczorem scena KATO Blues FACES należała do Śląskiej Grupy Bluesowej. Zagrali tak, jak tylko oni potrafią — najpiękniej i najprawdziwiej. Ich muzyka była hołdem: dla Leszka, dla tradycji, dla wszystkich, którzy kochają bluesa. To był koncert, który nie tylko zamknął dzień poświęcony Leszkowi Winderowi — on go dopełnił. Opowiedział historię emocją, brzmieniem i doświadczeniem. Był jak podpis pod całym wydarzeniem.
To był dzień, w którym spotkały się historia, muzyka i ludzie, którzy ją tworzą. Dzień, który pokazał, jak piękna i bogata jest tradycja śląskiego bluesa. Dzień, który zapisał się w przestrzeni miasta — i w naszej pamięci. Jesteśmy dumni. Bo ten projekt to nasz pomysł, nasza praca i nasza miłość do bluesa oraz Katowic. A Miasto Katowice — partner, który naprawdę czuje bluesa — jest częścią tej historii. To był piękny moment. I chcemy, żebyście go zobaczyli.





