Dziś, 29 września, w rocznicę urodzin, wspominamy człowieka, którego serce biło w rytmie śląskiego bluesa, a życie wyglądało jak gotowy scenariusz filmowy.
Michał „Gier” Giercuszkiewicz — perkusista Dżemu, Kwadratu, Bezdomnych Psów i Śląskiej Grupy Bluesowej.
To on nadawał puls utworom, które do dziś śpiewają pokolenia. Przyjaciel Ryśka Riedla, charyzmatyczny muzyk, a później bieszczadzki samotnik, który zamienił scenę na wolność i swoją kultową tratwę na Solinie.
Choć odszedł w 2020 roku, jego duch wciąż żyje — w muzyce, w szumie bieszczadzkich lasów, w migotaniu słońca na wodzie zatoki solińskiej, w spokojnym rytmie miejsca, które Michał wybrał na swój dom.
My sami poczuliśmy to kilka dni temu… podczas Tratwa Blues Festiwal jego pamięci.
Dziś na wielu kanałach premiera naszego filmu „Michał „Gier” Giercuszkiewicz we wspomnieniach przyjaciół”.
To materiał pełen historii, emocji i wspomnień z ubiegłorocznej wizyty na jego tratwie w Werlasie oraz z Tratwa Blues Festiwal.
Film pozwala wejść w klimat miejsca, które Michał kochał najmocniej — prawdziwy zapis pamięci, wolności i atmosfery, która wciąż żyje w sercach jego przyjaciół.
Piękny. Prawdziwy. Wzruszający. O Michale ❤️





