To był wieczór, który miał swój rytm od pierwszej do ostatniej minuty. Choć deszcz na początku próbował nam pokrzyżować plany, nikt nie odszedł spod sceny. Ludzi było mnóstwo, a klimat gęstniał z każdą chwilą — dokładnie tak, jak dzieje się wtedy, gdy wszyscy czują, że za moment wydarzy się coś wyjątkowego. Kiedy zespół wszedł na …


