Staromiejska oszalała na punkcie LEVI!
LEVI zagrał na Scenie Letniej KATO Blues FACES koncert, który poruszył całe centrum Katowic — muzyka niosła się daleko poza scenę, zatrzymując ludzi w biegu, przyciągając ich pod scenę i trzymając do ostatniego dźwięku.
To był idealny początek 2. urodzin KATO Blues FACES, pełen energii, emocji i prawdziwego bluesowego ducha.
Zespół zaprezentował utwory z dwóch ostatnich płyt, ale też odsłonił fragmenty nadchodzącego, trzeciego albumu. Gdy przyszła pora na klasyki, zabrzmieli B.B. King, Breakout i Dżem — w interpretacjach, które pokazały, jak LEVI potrafią połączyć tradycję z własnym charakterem.
Ich brzmienie jest świeże, mocne i pełne osobowości, a każdy utwór niesie ich własny styl.
LEVI to zespół z imponującym doświadczeniem: występy na Rawa Blues Festival, Blues Alive, Sziget Festival, Blues Aperitif, cztery razy „TAK” w programie Must Be the Music, a także zwycięstwo Rawa Blues 2016. A jednak najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że wczoraj grali właśnie tutaj — na Staromiejskiej, w miejscu, które od dwóch lat buduje swoją muzyczną tożsamość.
Ewa Novel jest żywiołem scenicznym. Jej głos potrafi otulić, a chwilę później przebić się przez gwar ulicy. Każdy numer zapala w niej nowe światło, a publiczność reaguje na każdą zmianę barwy i emocji.
Gitara Grzegorza Skoczylasa brzmi jak rozmowa — krótka, mocna, trafiona w punkt. Jego swoboda i precyzja nadają utworom wyrazisty charakter.
Bartosz Łuczyński maluje muzykę harmonijką. Zmienia instrumenty jak nastroje, a każdy kolor brzmi inaczej. Tego wieczoru był nie tylko muzykiem, ale również jubilatem — publiczność odśpiewała mu głośne „Sto lat”, tworząc jeden z najbardziej wzruszających momentów wieczoru.
Tomasza Budek jest fundamentem całego brzmienia. Jego bad stabilny, pewny, z pulsem, który prowadzi słuchaczy przez każdy utwór.
Perkusja Tomasza Kamińskiego nadaje tempo, które niesie cały koncert. Jego granie jest sercem wieczoru — równe, mocne, pełne energii.
Wieczór zakończył się w atmosferze radości i wdzięczności. Publiczność bawiła się doskonale, a LEVI udowodnili, że są zespołem, który potrafi poruszyć ludzi i zostawić po sobie ślad.
Tak — będziemy tęsknić za tym wieczorem i za nimi.





